Roman Barszcz: Pozegnania Pulkownika
| Click here: English version Z polskimi znakami |
|
Przemowienie to przeczytal w jezyku angielskim p. Barszcz w kaplicy Fort Myers dnia 30 marca, i nastepnego dnia wyglosil po polsku w Parafii M.B. Krolowej Polski.
PRZYJACIELU Z PIASKOWNICY – RYSIU MARZYCIELU – Marzyles o Polsce wolnej, demokratycznej i silnej. Jako syn zolnierza Polski Podziemnej AK wyniosles z domu rodzinnego wole walki, nauki, i obrony przesladowanych. Udzielales pomocy zydom, kolegom z podworka, brales udzial w akcji Armii Podziemnej na skale wieku i mozliwosci. Poniewaz marzyles o Polsce wolnej, demokratycznej i silnej, zalozyles mundur zolnierski i mimo nielegalnych rzadow komunistow i wladzy umacnianej rosyjskimi bagnetami, poglebiales wiedze wojskowa. PULKOWNIKU REALISTO – W sztabie planowania strategicznego Paktu Warszawskiego poznales perfidna gre komunistow, plany podboju swiata, Europu, z uzyciem broni nuklearnej, i tym samym grozbe zniszczenia Polski. Podjales wspolprace z Armia i wywiadem USA, z Ameryka ktora stala i stoi na strazy wolnosci i demokracji narodow swiata, i tym samym Polski. Bog doswiadczyl Cie ciezko. Ale dal Ci szczescie osiagniecia w zyciu celow waznych dla wszystkich zyjacych w drugiej polowie 20go wieku. Miales szczescie – kochane rece Hanki opiekowaly sie toba do konca dni. A zycie zakonczyles w Ameryce wsrod zawsze wiernych przyjaciol. Ale zabierzemy cie do Polski, do Twej kochanej Warszawy. Spoczniesz w alei zasluzonych, wsrod Twoich poprzednikow w walce o wolna Polske, bohaterow powstan, wojny Polsko-Bolszewickiej 1920 r., Powstania Warszawskiego w roku 1944 – bohaterow spalonego i zburzonego miasta – jego zolnierzy i mieszkancow pomordowanych przez wrogow naszej panstwowosci i za przyzwoleniem Kremla. Niech Hetmanka Zolnierza Polskiego, Matka Boska Krolowa Korony Polskiej wstawi sie za Toba przed Panem narodow – przed Panem bogatym w milosierdzie. Spij spokojnie – Do zobaczenia. |